CIS - charakter, inteligencja, sarkazm. A także plotki i marudzenie egzystencjalne.
statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Świnki potrzebują pomocy

Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim zwraca się z apelem o pomoc w znajdowaniu domów tymczasowych (i stałych) dla ratowanych świnek morskich. W styczniu i w lutym 2013 mamy znów otrzymać w kilku partiach kilkadziesiąt młodych, mniej więcej dwumiesięcznych świnek ze zwierzętarni pewnego laboratorium w Warszawie. Zwierzęta są przekazywane legalnie, zgodnie z obowiązującymi dyrektywami Unii Europejskiej. Są zdrowe, nie stanowią żadnego zagrożenia epidemiologicznego, wymagają jedynie oswojenia, w nielicznych przypadkach wyleczenia niezbyt zaawansowanej grzybicy, na którą te zwierzęta potrafią zachorować ze stresu.
Potrzebujemy ludzi w całej Polsce, którzy mogliby zapewnić tym świnkom chwilowy dom, do czasu znalezienia im stałych opiekunów. Stowarzyszenie oferuje dla tymczasowych podopiecznych odpowiednią karmę, porady i bezpłatne leczenie weterynaryjne w zaprzyjaźnionych przychodniach lub zwrot kosztów za przesłaniem faktury za leczenie. Tam, gdzie to możliwe, oferujemy także klatki.
Warunkiem zostania domem tymczasowym (DT) jest pozytywne przejście wizyty kwalifikacyjnej przeprowadzanej przez wolontariuszy Stowarzyszenia, oraz podpisanie umowy o współpracy/wolontariacie ze Stowarzyszeniem. 
Zapraszamy do odwiedzenia naszej strony: www.swinkimorskie.eu  a szczególnie forum „Caviarnia”, gdzie zamieszczane są na bieżąco informacje o wszelkich akcjach Stowarzyszenia – świnki z laboratorium to jedynie ułamek naszej działalności.

Powyższy tekst został zamieszczony na moim blogu na prośbę mej koleżanki Kimery, wielkiej świnkofanki i świnkolożki.

piątek, 25 stycznia 2013, toroj

Polecane wpisy

  • PYRKON 2014

    PYRKON Miejsce: teren Targów Poznańskich czas: 21-23 marca Na 98% będę tam prowadzić kilka punktów programu i ogólnie cieszyć się życiem. pt 16:30 - Aula 2 - Li

  • Ahoj, Brytanio, nadchodzę!

    Jutro wieczorem będę się przechadzać po Baker Street. Serio-serio. Karta pokładowa wydrukowana, plecak spakowany, ogórki kiszone i polska kiełbasa w lodówce. Tr

  • KOCIA FOCIA

    Mały kot i wielkie geranium czyli nauczyliśmy się wchodzić na parapet. Śpimy w różnych miejscach i różnych pozycjach, ale najczęściej na miękkiej kołderce, w l

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/01/25 16:46:08
Udostępniam i pogadam z Trenerem, jak obiecam, że się nie zakocham w sekundę, może pozwoli mi się tymczasowo oświnkać, miejsce i zwierzątkofilię posiadam.
:-)
-
2013/01/25 16:56:37
Kogo ja oszukuję (po namyśle), zapytam czy zgodzi się na nowe zwierzę po prostu, nawet karpia żywego nie moge mieć bo po kwadransie ma imię i potem na obiad jest zielenina. Dwie klaty się w sypialni zmieściły to i trzecia wlezie, może się uda.
-
Gość: kimera, 79.139.34.*
2013/01/25 17:11:38
Chciałam tylko poinformować, że świnka na zdjęciu to rasowy texel ze zlikwidowanej hodowli, natomiast "laboranty" to najczęściej świnki gładkowłose, ale wielobarwne, często w bardzo atrakcyjnym umaszczeniu aguti, "dzikim".
-
2013/01/27 20:54:43
Nawet bym wzięła świnię, ale jestem alergiczką na szczecinkę.
Znając moją mikrokotę, świnka byłaby już dla niej za duża na ofiarę i pewnie wzbudziłaby uczucia macierzyńskie, niestety alergia jest silna.
-
bonnemorta
2014/11/21 21:22:04
śliczna