CIS - charakter, inteligencja, sarkazm. A także plotki i marudzenie egzystencjalne.
statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
O owadzim budownictwie słów kilka

Gdzieś na przełomie sierpnia i września wyprowadziły się z mojego balkonu osy. Zauważyłam, że jakoś ich mało, zaczęłam obserwować ruch wokół wejścia do gniazda – w końcu stwierdziłam, że zamarł ostatecznie. Można było pomyśleć o zdjęciu opustoszałej osiej „willi”, nim zniszczą ją deszcz i wiatr. Dla pewności opukałam kijem od miotły deski dokoła i nawet szturchnęłam raz czy drugi samo gniazdo, dając ewentualnym lokatorom możliwość protestu. Protestować nie było komu, więc uzbrojona w szpachelkę wspięłam się na stół i ostrożnie odcięłam szarobrązową kulę od desek. Choć z daleka wyglądała solidnie, jest bardzo leciutka – ostatecznie zrobiona z papieru! Bo jak inaczej nazwać przeżute drewno użyte do budowy? Papier – i to taki najbardziej ekologiczny z ekologicznych.

Gniazdo ma średnicę 21 cm, czyli mocno przekroczyło wielkość standardowego grejpfruta.

Kilka warstw takich papierowych ścianek otula trzon gniazda, gdzie wykluwają się larwy.

U góry widać szypułkę, na której osa-matka przymocowała pierwsze komórki do drewnianego sufitu balkonu. Gniazdo stopniowo rozrastało się w dół, w miarę jak przybywało os-robotnic. Niżej widać resztki białych osłonek, za którymi przepoczwarzały się larwy.

Pięć pięterek podobno świadczy, że rój był duży i silny. Na zdjęciu trzon przypomina choinkę, bo trzymam go do góry nogami. Jest dużo twardszy od ścianek. Całe gniazdo dziwnie pachnie - bardzo podobnie do suszonych rozwielitek, jakimi karmi się rybki akwariowe.

Co najciekawsze, przy tak wielkiej liczbie os - sądząc z tych wszystkich "pokoików" w ogóle nie odczuwaliśmy żadnego dyskomfortu z powodu ich obecności. W przyszłym roku w maju zacznę obserwować balkon, może uda się zobaczyć kolejne etapy budowy.

środa, 14 września 2011, toroj
Tagi: osy

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/09/19 11:16:08
a gdybyś nie usuwała gniazda , zainstalowałyby się w nim ponownie ?
-
2011/09/19 11:41:20
Wedle wiadomości wyczytanych w sieci - nie. Samica co roku zaczyna budowę nowego. Zresztą ten papierowy domek nie przetrwałby do wiosny, jest za delikatny.