CIS - charakter, inteligencja, sarkazm. A także plotki i marudzenie egzystencjalne.
statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Pierwsze, drugie, zapnij mi obuwie...

Po pierwsze, wybieram się na:

Spotkanie z Anną Brzezińską w Gdańsku — niedziela, 28.11.2010, godz. 16.00, Empik Galeria Bałtycka, al. Grunwaldzka 131

Spotkanie z Anną Brzezińską w Sopocie — poniedziałek, 29.11.2010, godz. 18.00, Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Obrońców Westerplatte 16

Nie szkodzi, że znam Ankę z wierzchu i od podszewki od lat, i tak powie coś ciekawego i nowego. 

Po drugie: po tylu latach małżeństwa Smokowi udało się mnie zaskoczyć. Rzecz w tym, że nasza bawialnia nie była odnawiana od czasów zamierzchłych i prezentuje sobą delikatnie mówiąc widok mało elegancki, a niedelikatnie - żałosny, zwłaszcza w okolicach ściany balkonowej, wysmarowanej kocimi łapami. Od paru lat zawsze było jakieś „ale”: brak pieniędzy, brak czasu, brak ochoty albo też brak zgodności co do tego, jaki kolor mamy mieć na ścianach. Ja obstawiałam zielony albo żółty, Smok głosował za ceglastym albo kawą z mlekiem (po moim trupie) lub magnoliowy, który jest gatunkiem różowego (po moich dwóch trupach). A tu ni z gruszki, ni z pietruszki mój mąż mi wtyka do rąk katalogi farb Dulux i każe zaznaczyć kolorki, które mi się podobają. Zaznaczyłam zestaw mandarynka plus jasny groszek, które po bardzo krótkich negocjacjach zostały zamienione na mandarynka+brzoskwiniowy. Nie biorąc nic do głowy, poszłam sobie do komputerka, bo plany remontowe Smoka zwykle były tak dalekosiężne, że nie miało się nadziei na realizację w tym stuleciu. Niemniej po kwadransie zapytałam całkiem obojętnie: „A właściwie kiedy masz zamiar malować?” spodziewając się odpowiedzi wymijającej. Smok na to: „Na twoje urodziny będzie gotowe”. „Na które?” – jak wiadomo, człowiek urodziny ma co roku. „Na te co nadchodzą”. Urodziny mam w grudniu, a on to mówił SERIO. Jutro jedziemy do Praktikera po farby.

Po trzecie: znajoma mrufka weterynaryjna poprosiła o zareklamowanie kartek świątecznych, których sprzedaż wesprze finansowo fundację opieki nad zwierzętami. Co niniejszym czynię.  http://tinyurl.com/2epvlcq

sobota, 27 listopada 2010, toroj

Polecane wpisy

  • PYRKON 2014

    PYRKON Miejsce: teren Targów Poznańskich czas: 21-23 marca Na 98% będę tam prowadzić kilka punktów programu i ogólnie cieszyć się życiem. pt 16:30 - Aula 2 - Li

  • Ahoj, Brytanio, nadchodzę!

    Jutro wieczorem będę się przechadzać po Baker Street. Serio-serio. Karta pokładowa wydrukowana, plecak spakowany, ogórki kiszone i polska kiełbasa w lodówce. Tr

  • KOCIA FOCIA

    Mały kot i wielkie geranium czyli nauczyliśmy się wchodzić na parapet. Śpimy w różnych miejscach i różnych pozycjach, ale najczęściej na miękkiej kołderce, w l

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
kobiekcje
2010/12/09 18:54:34
ja bym się sama wzięła:) nie znoszę zastojów. (mam projekt do naszej, hy hy, bawialni - różne odcienie niebieskiego plus różne odcienie pomarańczowego. i złote drzwi.)

ale gratulacje i trzymam kciuki za to, ze Tyranozaurowi wreszcie rączki urosły...