CIS - charakter, inteligencja, sarkazm. A także plotki i marudzenie egzystencjalne.
statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Wampiryzm na użytek domowy

Stałam się wampirem, choć mnie nic nie ugryzło, ani nawet nie zapatrzyłam się na wątpliwej urody klatę Edzia z Twilight. Objawy następujące: długi czas wegetacji, do 4-5 nad ranem, następnie głęboki letarg do godziny 13-14, potem zaś powolne dochodzenie do siebie nad kawą pseudokofeinową. Pracuję. Trzeba w końcu napisać tę cholerną książkę i ogólnie zarobić. Kiedy nadrobię tak zwane życie, nie wiem. Pewnie wiosną. Ostatecznie moja przyjaciółka o wiele mówiącym nicku Nocna_Mara żyje identycznie - w gdozinach wieczorno-nocnych, jak gacek.

Z nowości, pojawiła się nareszcie moja pierwsza przetłumaczona własnołapnie i własnoocznie książka. Zostałam oficjalnie tłumaczką tadaaammmm!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ponadto Sklepik na Pokątnej znów ejst otwarty z okazji nadciągających świąt i można się w nim zaopatrzyć w biżuterię mojej własnołapnej produkcji. TU http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=428165

piątek, 04 grudnia 2009, toroj
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/05 00:22:14
Telepatia jakaś? Szukałam dzisiaj tej książki w google, bo nie pamiętałam tytułu, a opowiadałaś o niej we Wrocławiu na konwencie.
-
Gość: Aszura, aatr162.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/06 19:51:02
Winszuję pierwszego tłumaczenia. Obecnie jestem w trakcie czytania "Moja żona wiedźma" tegoż autora i w "Profesjonalnego..." również mam zamiar się zaopatrzyć. Nie wiem, czy przetłumaczona przez Panią powieść jest podobna, ale "Moja żona..." dosłownie ogłuszyła mnie ilością akcji i barwnymi pomysłami autora.
-
Gość: Andromeda, afej177.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/11 15:07:57
Gratuluję tłumaczenia. Zaczęłam czytać "Moją żonę wiedźmę", jeśli mi się spodoba, pewnie też przeczytam inne książki tego autora, w tym tę przetłumaczoną przez Ciebie. Gdyby nie mój przedmówca, pewnie bym nie skojarzyła, że to ten sam autor.
-
2010/01/07 23:22:34
Zaczęłam czytać. Zapowiada się bardzo przyjemnie. Moim faworytem jest przemądrzały "mrauczuch" -ciekawe, jak to jest po rosyjsku? Pozdrawiam.